Dobry Tajski
to masaż, którego podstawą jest uważność,
szacunek i chęć dawania dobrego terapeutycznego dotyku.
Ta praktyka to jeden ze sposobów
na utrzymanie dobrej kondycji Twojego ciała.
Da Ci komfort i spokój.
Dobry Tajski
czerpie z pochodzącego z Chiang Mai stylu północnego i nie skupia się na punktach akupresurowych, natomiast zakłada większy kontakt fizyczny i kładzie nacisk na jakość dotyku.
W związku z tym masaż nie jest bolesny, choć może być intensywny zależnie od zastosowanych technik.
Oprócz dokładnego odwzorowania odpowiednich technik, terapeutyczny cel masażu jest osiągany również przez rozluźnienie jakie pojawia się w ciele.
Efekt relaksacyjny w postaci odprężenia jest podstawowym
i niezbędnym elementem by w Twoim ciele mogły zajść procesy uzdrawiające, więc nie warto go lekceważyć.
Zanim otrzymasz masaż, porozmawiamy o zasadach praktyki oraz
o Twoich oczekiwaniach.
Jak?
Dobry Tajski odbywa się bez olejków, na ubrane ciało,
na tradycyjnym materacu – futonie.
Przygotuj strój który zakrywa twoje ręce i nogi,
w którym czujesz się w pełni komfortowo i mobilnie.
Gdzie?
Dobry Tajski możesz odebrać po wcześniejszym umówieniu
Adres Główny
Wrocław, „TAK to TU”, ul. Iwaszkiewicza 22/6
oraz
Bielany Wrocławskie, „Studio Oddech”, ul. Wrocławska 7
lub w miejscu które zaproponujesz sam.
Płatność
sesja 3h 450zł
Całe ciało, sesja proponowana jako najlepszy wybór jeżeli chcesz poczuć w pełni zasady oraz jakość dotyku na których oparty jest Dobry Tajski
sesja 2h 350zł
Całe ciało, sesja kompletna według zasad Dobry Tajski
sesja 1h 200zł
Wybrane struktury lub części ciała opracowane według zasad Dobry Tajski
Dojazd na terenie Wrocławia do Twojej lokalizacji to koszt 50zł.
Jak się umówić?
telefonicznie lub wiadomością
Dobry Tajski / Marek Moritz
tel. 501 62 59 56 / SMS / WhatsApp
dobrytajski@gmail.com
Sprawdź i polub profil FB: Dobry Tajski
Dobry Tajski
nie został misternie zaplanowany. Po prostu pewnego grudniowego wieczoru wiatr powiał w szeroko rozłożone żagle…
Nie mam innych oczekiwań niż by móc dawać część siebie i swoją uwagę tym, którzy chcą ją przyjąć.”
Do zobaczenia, Marek